Dla warsztatów i firm

Współpraca z lakiernikami, warsztatami i firmami

Wgniecenia bez pękniętego lakieru to wąska specjalność i nie każdy warsztat chce się nią zajmować. Współpracujemy z lakiernikami, mechanikami, komisami i firmami z autami z Łodzi i okolic: drobne wgniecenia trafiają do nas, do Wandalina, a to, czego nie da się zrobić bez lakieru, odsyłamy do lakiernika. Prostujemy blachę metodą PDR, czyli bez lakierowania, a resztę naprawy zostawiamy Tobie.

Dwóch mechaników rozmawia przy podniesionym aucie w warsztacie, widoczni od tyłu

Lakiernicy: drobne wgniecenia do nas, pęknięty lakier do Was

Z lakiernikami współpracujemy w obie strony. Do lakierni trafia czasem auto z płytkim wgnieceniem na drzwiach albo błotniku, na którym lakier jest cały. Malowanie takiego elementu się nie opłaca: zajmuje kabinę, wymaga cieniowania, a klient traci fabryczną powłokę. Takie wgniecenie lakiernik może przekazać nam, a sam zająć się pracą, przy której pistolet naprawdę jest potrzebny.

Nie wszystko da się jednak zrobić bez lakieru. Gdy przy wycenie widzimy pęknięty albo odpryśnięty lakier, ostre załamanie blachy czy rant zagięty od uderzenia, odsyłamy klienta do lakiernika i tłumaczymy mu dlaczego. Bywa też, że najpierw my wyciągamy wgniecenie, a lakiernik poprawia potem już tylko niewielkie miejsce, bez szpachlowania całego elementu.

Mechanicy: klient z obitymi drzwiami nie odjeżdża z niczym

Klient przyjeżdża na wymianę oleju i przy okazji pokazuje obite drzwi. Mechanik nie ma lampy ani dźwigni, więc zwykle rozkłada ręce. Zamiast tego możesz podać nasz adres albo przesłać nam zdjęcia, które klient zrobi telefonem na Twoim placu.

Klient dostaje odpowiedź, czy wgniecenie nadaje się do naprawy bez malowania, a Ty zostajesz tym, kto mu pomógł. Pracy mechanicznej Ci nie zabieramy, bo żadnej nie wykonujemy.

Blacharze: płytkie wgniecenia bez szpachli

Warsztat blacharski ma na głowie stłuczki, wymianę elementów i prostowanie po mocniejszych uderzeniach. Płytkie wgniecenie z całym lakierem czeka przy takiej pracy w kolejce albo kończy się szpachlą, choć dałoby się je wyprostować bez śladu. Takie zlecenie możesz oddać nam.

W drugą stronę też to działa. Rozciągnięta blacha, uszkodzone wzmocnienie czy pogięty element po stłuczce to robota dla blacharza, więc przy wycenie mówimy klientowi wprost, że PDR tego nie załatwi, i polecamy warsztaty, z którymi współpracujemy.

Serwisy i warsztaty ogólne: bez kupowania sprzętu

Serwis, który robi przeglądy, opony i klimatyzację, ma klientów pytających o drobne obicia. Nie musisz kupować zestawu do PDR ani uczyć się tej techniki, co trwa długo i wymaga sporo praktyki. Wystarczy, że wiesz, dokąd odesłać auto, a klient dostanie wycenę ze zdjęć jeszcze przed przyjazdem do nas.

Komisy i handlarze: kilka aut przed wystawieniem

Auto na placu ogląda każdy kupujący, coraz częściej z miernikiem grubości lakieru w ręku. Wgniecenie na drzwiach psuje pierwsze wrażenie, a malowany element budzi pytania o stłuczkę. Usunięcie wgniecenia bez lakierowania załatwia obie sprawy: blacha jest prosta, a miernik pokazuje fabryczne wartości.

Komis może przywieźć kilka aut naraz albo przysłać zdjęcia całej partii. Ustalamy wtedy kolejność i terminy tak, żeby samochody nie stały u nas dłużej, niż to konieczne. Konkretnej ceny sprzedaży nie obiecujemy, bo ta zależy od rynku. Więcej w opisie usługi wgniecenia przed sprzedażą auta.

Firmy z flotą: przegląd nadwozia przed zwrotem z leasingu

Firma z kilkoma autami służbowymi zna ten moment: kończy się umowa leasingu albo najmu i samochód trzeba oddać. Firmy leasingowe oceniają nadwozie według własnych zasad, a drobne obicia potrafią trafić do protokołu jako uszkodzenia do rozliczenia. Lepiej obejrzeć auta kilka tygodni przed zwrotem niż w ostatniej chwili.

Prześlij zdjęcia aut z floty, a powiemy, które wgniecenia da się usunąć bez lakierowania. Wyniku oceny firmy leasingowej nie przesądzamy, ale prosta blacha i oryginalny lakier na pewno sprawy nie pogarszają. Jak wygląda sam zwrot, opisuje wpis zwrot auta z leasingu a wgniecenia.

Detailing: wgniecenia przed korektą lakieru

Studio detailingu przygotowuje auto do korekty, powłoki ceramicznej albo folii ochronnej. Po dokładnym myciu i pod mocnym światłem wychodzą wgniecenia, których właściciel wcześniej nie zauważał. Polerka usunie rysy, ale wgniecenia nie wyrówna.

Sensowna kolejność to najpierw PDR, potem korekta i zabezpieczenie. Grzybki przy naprawie od zewnątrz trzymają się tylko czystego lakieru bez wosku, więc auto po myciu i dekontaminacji to dla nas dobry punkt wyjścia. Jeśli na elemencie jest już powłoka albo folia, powiedz o tym przy wycenie, bo zmienia to sposób pracy.

Rzeczoznawcy: opis wgnieceń pod lampą

Rzeczoznawca, który przygotowuje wycenę szkody albo opinię o stanie auta, może potrzebować informacji, czy wgniecenia nadają się do naprawy bez lakierowania. Oglądamy elementy pod lampą z tablicą liniową, liczymy wgniecenia i opisujemy ich wielkość oraz położenie. Przy szkodzie gradowej taki opis bywa punktem wyjścia do rozmowy z ubezpieczycielem z AC, choć o wypłacie zawsze decyduje ubezpieczyciel.

Stacje kontroli pojazdów: gdy kierowca pyta o obicie

Na stacji kontroli kierowca często pyta diagnostę, czy wgniecenie nie zaszkodzi mu przy badaniu. Diagnosta ocenia nadwozie według przepisów, a my zajmujemy się tylko tym, co da się wyprostować bez malowania. Jeśli obicie nie wpływa na wynik badania, ale przeszkadza właścicielowi, możesz podać mu nasz adres w Wandalinie. Temat przeglądu rozwinęliśmy we wpisie czy auto z wgnieceniem przejdzie przegląd.

Jak zacząć współpracę

Odezwij się

Zadzwoń albo napisz. Powiedz, jaki prowadzisz warsztat lub firmę i z jakimi wgnieceniami przyjeżdżają do Ciebie klienci.

Przyślij zdjęcia pierwszego auta

Zrób zdjęcia według instrukcji wyceny ze zdjęć. Odpowiemy, czy naprawa bez lakierowania ma sens i jak długo potrwa.

Ustalamy przekazanie auta

Umawiamy, kto przywozi samochód do Wandalina, kto go odbiera i jak przekazujemy informację o efekcie naprawy.

Odbiór po kontroli

Po naprawie oglądamy element pod lampą razem z osobą, która odbiera auto. Jeśli coś zostało, mówimy to przy odbiorze, a nie tydzień później.

Pytania

Czy płacicie prowizję za polecenie klienta?

Nie mamy programu prowizji ani rabatów dla partnerów. Współpraca polega na tym, że kierujemy do siebie nawzajem zlecenia, których druga strona nie wykonuje.

Kto rozlicza się za naprawę?

Ustalamy to przy pierwszym zleceniu. Jeśli klient przyjeżdża sam, płaci bezpośrednio nam. Gdy auto przywozi Twoja firma, umawiamy się, jak ma wyglądać rozliczenie.

Czy możecie przyjechać do mojego warsztatu?

Na razie auta przyjmujemy wyłącznie w Wandalinie, gdzie stoi lampa z tablicą liniową i reszta narzędzi. Przy dobrym, stałym świetle łatwiej uczciwie ocenić efekt.

Co z wgnieceniem, którego nie da się naprawić bez lakierowania?

Mówimy to po obejrzeniu zdjęć albo auta i nie bierzemy się za naprawę na siłę. Samochód wraca do Ciebie albo jedzie do lakiernika z opisem tego, co zobaczyliśmy pod lampą.

Ile aut może przywieźć komis albo firma naraz?

To zależy od liczby i rodzaju wgnieceń. Przy kilku autach ustalamy harmonogram po zdjęciach całej partii, żeby żaden samochód nie czekał bez potrzeby.

Prowadzisz warsztat albo komis?

Zadzwoń, ustalimy, jak przekazywać nam auta z wgnieceniami.

Mamy wolne terminy w październiku 2026 oraz listopadzie 2026.

Zadzwoń: 505 646 757Darmowa wycena